· ZAPISEK VII ·

Binduga

Ścieżka Rosiczki · otwiera się: D3 · Wtorek

Dzień 3/5 220 pkt + bonus
Z dziennika K. Boreckiego

Sierpień — binduga nad jeziorem Dłuzek.

W dawnych czasach, zanim był kolej i drogi bite, drewno z Puszczy Napiwodzkiej spływało rzekami i jeziorami. Tu, w tym miejscu, flisacy — robotnicy spławiający drewno — cumowali tratwy i wiązali pnie linami. Pracowali w wodzie po pas, łącząc pnie jeden do drugiego jak koraliki na sznurku.

Słowo ‹binduga› pochodzi od niemieckiego Bindeort — miejsce wiązania. Ostatnia tratwa z tej bindugi spłynęła osiem dziesiątek lat temu. Nikt nie spławia już drewna — ale miejsce pamięta. Cyfra czwarta: 8. Zapamiętaj ją razem z pozostałymi.

„Flisacy wiedzieli, że woda niesie to, co jej zaufasz. Borecki miał do niej zaufanie bezgraniczne."


Regulamin korzystania z miejsca odpoczynku nad jeziorem Dłużek w Nadleśnictwie Jedwabno.

Podczas korzystania z miejsca odpoczynku prosimy o:

  • zachowanie ciszy — uszanuj tutejszych mieszkańców;
  • niezaśmiecanie terenu — opuszczając teren, zabierz swoje śmieci;
  • nieniszczenie urządzeń;
  • nierozpalanie ogniska — pamiętaj, znajdujesz się w środku kompleksu leśnego;
  • zgłaszanie wszelkich uszkodzeń i zauważonych zagrożeń.

Kontakt: tel. (89) 621 30 05, e-mail: jedwabno@olsztyn.lasy.gov.pl.

Korzystanie z miejsca odpoczynku i znajdujących się tu urządzeń odbywa się na własną odpowiedzialność.

Rozpalanie ogniska jest możliwe w przypadku grup zorganizowanych, z opiekunem, w sprzyjających warunkach pogodowych, wyłącznie za zgodą i pod nadzorem pracowników Nadleśnictwa Jedwabno.

Nadleśnictwo Jedwabno nie ponosi odpowiedzialności za doznane urazy i szkody spowodowane przez dzikie zwierzęta, w tym żmije i kleszcze, przewracanie się drzew i opadanie ich konarów pod wpływem wiatru i śniegu lub wskutek naturalnego obumarcia, pożary terenów leśnych i nieleśnych oraz obiektów, nierówności terenu lub inne niewymienione zdarzenia powstałe w wyniku przypadku, siły wyższej i klęsk żywiołowych.

Nadleśniczy Nadleśnictwa Jedwabno

· Czy wiesz, że… ·

Jeden z nadleśniczych Dłużka, Kurt von Ziegner, miał sprzeciwić się traktowaniu okolicznych lasów jak prywatnego terenu łowieckiego nazistowskich dygnitarzy. Flisacy spławiali tu drewno przez wieki — Ziegner wiedział, że las to nie łup, lecz dziedzictwo.