Z dziennika K. Boreckiego
Lipca 24-tego.
Mój dziadek uczył mnie ukrywać słowa w zdaniach. Nie szyfrem — inaczej. Słowo leży w środku, spokojnie czeka. Ktoś je czyta i nie widzi. Ktoś inny czyta i widzi od razu.
Zostawiam jedno zdanie. W tym zdaniu ukryta jest nazwa ryby, której szuka Rybołów. Cztery litery. Schowane między słowami — nie na początku, nie na końcu, po obu stronach granicy.
Przeczytaj uważnie:
«Woda niesie do końca swojej drogi sekret, który Gimek zna.»
Znajdź rybę.
· Czy wiesz, że… ·
W Dłużku powstała rzeźba Smętka wykonana w pniu starej lipy — drzewo trzeba było wyciąć, ale jego pień dostał drugie życie. Zamiast zniknąć, stał się strażnikiem lokalnej opowieści. Stare drzewa na Mazurach skrywają niejedno.